Hihi nie wiem czy ja rozumuję naukowo czy nie ale dla mnie Bieszczady kończą się na Otrycie na północy (Otryt zaliczam do Bieszczadów). Polańczyk, Zalew Soliński itd to dla mnie nie są Bieszczady ale góry Sanocko Turczańskie. Kilka dni temu rozmawiałam z przewodnikiem o granicach -wspomniał on o granicy turystycznej (znacznie szerszej! która sięga aż do Krościenka) i topograficznej (węższej). Topograficzna granica Bieszczadów na północy zaczyna się poniżej pasma Otrytu. Otryt i Ostre to Przedgórze Bieszczadzkie. A Żuków to góry Sanocko Turczańskie. To jest oczywiście według podziału jakiegoś gościa -inny naukowiec może stwierdzić inaczej.
Pewnie, że granice to pojęcie względne i każdy może twierdzić po swojemu. Ostatnio w Wisłoku Wielkim spotkałam pod sklepem mieszkańca, gościa starszego, który mieszka tam od samego urodzenia i twierdzi, że mieszka w Bieszczadach ;-)


Odpowiedz z cytatem