Oj, jestem pod wrażeniem Twojej wyprawy i zdjęć z jej trasy. Grzybek wystarczy chyba na zupę dla kilku osób.Czy to samotna wędrówka? Wierzę, że i my kiedyś doświadczymy na własnej skórze wędrówki "obrzeżami".
Oj, jestem pod wrażeniem Twojej wyprawy i zdjęć z jej trasy. Grzybek wystarczy chyba na zupę dla kilku osób.Czy to samotna wędrówka? Wierzę, że i my kiedyś doświadczymy na własnej skórze wędrówki "obrzeżami".
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)