Hej,
Jak się roztęskniłem za Bieszczadami po tej relacji:( Dzięki za zdjęcia...piękne. A w podsumowaniu trasy to ja bym powiedział jedno (na podstawie jednej z fotografii): nie ważne kędy, kiedy i jak, ale zawsze, idąc bieszczadzkimi chaszczami, dochodzi się albo do Leżajska, albo do Żywca, czasem nawet do Warki lub Poznania:)
Pozdrawiam,
Derty


Odpowiedz z cytatem