Zamiast do socjologów przeszedłbym się z Koliby przez Caryńskie i Dwernik-Kamień do Sękowca/Zatwarnicy, chyba że koniecznie chcecie zaliczyć Otryt. No i piątego dnia - asfaltem chcecie dylać, czy jak? Szkoda dnia.
Zamiast do socjologów przeszedłbym się z Koliby przez Caryńskie i Dwernik-Kamień do Sękowca/Zatwarnicy, chyba że koniecznie chcecie zaliczyć Otryt. No i piątego dnia - asfaltem chcecie dylać, czy jak? Szkoda dnia.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)