Strona 5 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 73

Wątek: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

Mieszany widok

  1. #1
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,305

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Ten kamieniołom to jedno z piękniejszych miejsc do posiedzenia przy ognisku. Z jednej strony pilnowała nas skała z z drugiej... rowery

    Czterech panów B.

  2. #2
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Tamtejsze parowy to kwintesencja chaszczowania, kamieniołom też fajowy, będę tam za dwa tygodnie :)
    Pozdrav

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    ... będę tam za dwa tygodnie :)
    Sprawdzimy, sprawdzimy ;-)

    Namioty stawiane w kamieniołomie szybko się składa, bo nie trzeba wyciągać śledzi i szpilek.
    Rankiem część ekipy poszła na poranną mszę w Nowym Bruśnie a część dłużej pospała. I wymieniła dziurawe dętki.
    Nowe i Stare Brusno przejechaliśmy niemal bez zatrzymywania się - po prostu wszyscy już tu bywali a czekało nas do "objechania" jeszcze wiele miejsc, w których się nie bywało lub bywało rzadziej. Wiedzieliśmy też, że czekał nie będzie maszynista w Lubyczy.

    Dla kompletności kroniki kamieniarskiej, dołączam dwa zdjęcia z Nowego Brusna:





    I dwa ze Starego:




  4. #4
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Z Brusna pedałujemy do Starej Huty, potem pod Wysoki Dział. Jeden ze schronów z tzw. Linii Mołotowa.


    Po dłuższej wędrówce leśnymi drogami otwiera się widok na jedno z najładniejszych miejsc Roztocza Wschodniego – teren dawnej wsi Dahany II.


    Dahany miały swoja historię także po wysiedleniach. Jednym z jej elementów jest koryto, zbudowane w 1983 roku przez Srokę Partacza do kwadratu.


    Przy korycie robimy pamiątkowe zdjęcie – jedyne z kompletną, sześcioosobową ekipą.


    Przez dahańskie łąki


    Żegnamy Dahany, za chwilę będzie kilka kilometrów asfaltu.


    I tym asfaltem dotrzemy do Woli Wielkiej.

  5. #5
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,305

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Nowe i Stare Brusno przejechaliśmy niemal bez zatrzymywania się
    Tak, to prawda. Ale zatrzymaliśmy się w Starej Hucie - i tego miejsca w relacji z wyprawy śladem bruśnieńskich kamieniarzy pominąć nie wolno





    Cmentarz leży blisko drogi, jest jednak zasłonięty przez niewielki garb i z drogi niewidoczny. Ja nawet wiedząc gdzie leży raz go znalazłem a raz nie. Teraz mieliśmy jednak ze sobą takich ekspertów, że kłopotów ze znalezieniem nie było żadnych
    Czterech panów B.

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Cmentarz leży blisko drogi, jest jednak zasłonięty przez niewielki garb i z drogi niewidoczny. Ja nawet wiedząc gdzie leży raz go znalazłem a raz nie.
    co prawda , to prawda...ja go mijałem ze 3 razy ...dopiero za czwartym razem udało się.

  7. #7
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Przedostatni przystanek, to zrujnowana kapliczka ze wstawionym wtórnie Świętym Bez Głowy.


    Na początku roztoczańskiej relacji pojawiły się próchniejące zręby cerkwi w Teniatyskach: http://forum.bieszczady.info.pl/show...l=1#post147180.
    Na niej też relację zakończymy. Już nie ma zrębów cerkwi. Resztki zostały uprzątnięte i leżą w kąciku pod sosną.


    W opisach cerkwi często występuje sformułowanie: "...zbudowana w którymś tam roku na miejscu poprzedniej...".
    Kiedyś przy opisie Teniatysk też pewnie pojawią się takie słowa.


    Ta Dworzec Główny w Lubyczy Królewskiej przyjechaliśmy parę minut wcześniej, niż pan maszynista.


    I nawet udało się wstawić do pojazdu wszystkie rowery.

  8. #8
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Taaa, mojej lubej wydaje się że w przyszłym tygodniu dajemy na festiwal derenia do Bolestraszyc, a tak naprawdę to na Dahany
    Pozdrav

  9. #9
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    W Woli Wielkiej wstępujemy do sklepu wielofunkcyjnego, w niektórych krajach zwanego magazinem. Oprócz małego conieco, kupujemy pokaźne zapasy konserw, ciastek i innego pożywienia trwałego. Pani sprzedawczyni (równocześnie barmanka w pijalni piwa) jest zadowolona z wizyty takich żarłoków. Zakupy mają jednak inne przeznaczenie, o czym za chwilę.


    Wspinamy się asfaltową drogą na łagodny garb, oddzielający Wolę Wielką od Huty Lubyckiej. Na granicy wiosek często stawiano takie wielkie, kamienne krzyże. Dzisiaj przebiega tędy dodatkowo granica województw - wjeżdżamy do lubelskiego.


    Na drugim końcu Huty Lubyckiej, na rozstaju, kolejny krzyż. Podobnie, jak poprzedni, ma wysokość ok. 3 metrów.


    Klucząc poplątanymi dróżkami leśnymi pod Krągłym Gorajem docieramy w pobliże przysiółka Gruszka. Przed wojną było tu ok. 30 domostw. Dziś pozostało jedno gospodarstwo. Mieszka tu Jarosław Czuczumaj z synem. Żona Emilia umarła kilka lat temu. Droga do dziadka Czuczumaja powinna gdzieś tu odchodzić. Zwalniamy, schodzimy z rowerów. Rozglądamy się po leśnym zboczu. Jest - to chyba tutaj. Dwóch chętnych idzie na zwiady. Droga miejscami jest a miejscami zanika. Rezultat zwiadów okazał się pozytywny. To droga na Gruszkę, ale rowery trzeba schować w lesie i zostawić na dole. Pieszo jakoś przejdziemy.


    Jest to jedyna droga na Gruszkę. Jak tutaj ktoś dojeżdża? Sami sobie odpowiadamy - od jakiegoś czasu nikt tu nie dojeżdża. Dochodzimy do czuczumajowego królestwa. My patrzymy, jak tu pięknie, cicho, dziko. Później dziadek objaśni nam, że tu trzeba patrzeć na siano, dzięki któremu krowa przeżyje zimę i będzie mleko oraz na zboże i ziemniaki, dzięki którym przeżyją zimę Czuczumaje.


    Po przywitaniu się siadamy na pieńkach. Zakupy z Woli Wielkiej składamy na ławce. "Po co żeście to przynosili, głodu u nas nie ma, ziemniaki jeszcze są." Dziadek Czuczumaj mówi to cicho i raczej bez przekonania. Opowiada o srogiej zimie, o wielkich wiatrach, które drzewa w lesie połamały, o dzikach, które niszczą uprawy. Syn Adam przy obcych nie wychodzi z domu.


    Jeszcze niedawno traktor jeździł. Może i teraz by pojechał, tylko gdzie tu naładować akumulator. Najbliższy prąd jest w Mrzygłodach lub w Potokach, parę kilometrów stąd.


    Minęła prawie godzina, czas ruszać w drogę. Dziadek odprowadza na kawałek na dół. Na skraju polany chcemy sie pożegnać.


    Ale dziadek nie zamierza tu pozostać. Dzielnie rusza w dół zawaloną drzewami drogą. Przechodzi na przemian nad pniem, pod pniem. Przy tym cały czas opowiada, co trzeba zrobić z każdym z powalonych drzew. To przeciąć tutaj i tam. Tamto wystarczy odsunąć na bok. A tutaj będzie można objechać bokiem. A wszystko po to, żeby za dwa tygodnie mógł tu dojechać kombajn. Nam nie bardzo mieści się w głowie, w jaki sposób mogłaby tutaj dojechać furmanka, a dziadek Czuczumaj wie, jest tego pewien na sto procent, że kombajn dojedzie.

  10. #10
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Cmentarz w Starej Hucie jest jednym z najpiękniejszych na Roztoczu.
    Pozdrav

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Przez Podlasie - pieszo, stopem i rowerem
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 14-10-2013, 23:31
  2. śladami dolnośląskich pałacyków
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 18-01-2013, 12:31
  3. Przez karpackie przelecze, czyli z Czerniowiec do Worochty przez Hryniawe ;)
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 18-10-2012, 16:30
  4. Z rowerem przez granicę
    Przez Jaro w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 13-06-2010, 19:12
  5. NIENAWIDZĘ CHIŃSKICH ZUPEK!!! Czyli co pitrasić w Bieskach..
    Przez Jabol w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 148
    Ostatni post / autor: 04-04-2010, 18:38

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •