Na drugi raz nie zapomną parasolki zabrać:)
A tymczasem rowerowe roztoczaki dają ostro pod górę, bo czeka nas podjazd na Monastyr, który ma ponad 380 m! Jest to wzgórze, którego spłaszczony wierzchołek obwiedziony jest grubym murem z dwiema bramami. Znajdował się tutaj klasztor bazylianów oraz cerkiew klasztorna.
Poniżej powstała niewielka wieś. klasztor został w 1806 r. zamknięty z nakazu władz austriackich. Klasztor został w 1806 r. zamknięty z nakazu władz austriackich. Obecnie po dawnym klasztorze zostały jedynie piwnice, krypty, częściowo zasypana potężna studnia oraz resztki murów. Na terenie wzgórza znajduje się ponadto maleńki cmentarzyk z czasów I wojny światowej, na którym leżą żołnierze austriaccy i rosyjscy. Groby znaczą krzyże z piaskowca z napisami w języku niemieckim. Jest też oddany 22 września 2000 r. pomnik poświęcony poległym z żołnierzom UPA. Do niedawna miejsce to było utrzymywane w porządku a dojść tutaj można było szlakiem turystycznym. To obrazki sprzed 6 lat: mur, cmentarz, jedna z piwnic.
Obecnie władcy terenu (Lasy Państwowe) nakazały przesunięcie szlaku tak, by nie dało się nim dojść do klasztoru. Stanęły też tablice zabraniające wstępu i ostrzegawcze. No i teraz nikt nie musi nic tu robić (np. wykosić traw i krzaków), bo jeśli ktoś sobie krzywdę zrobi, to sam tego chciał.
Pewnym paradoksem jest fakt, że cmentarz z I w.w. został w ubiegłym roku odnowiony. Kosztowało to niemało, bo część nagrobków dało się naprawić na miejscu a część była zwożona na dół (najpierw samochodem terenowym, potem na przyczepie) i naprawiana w specjalistycznym zakładzie kamieniarskim. Na zdjęciach: odnowione nagrobki zarastają (2013) i transport do renowacji (2012).
![]()






Odpowiedz z cytatem