Tak, to prawda. Ale zatrzymaliśmy się w Starej Hucie - i tego miejsca w relacji z wyprawy śladem bruśnieńskich kamieniarzy pominąć nie wolno
Cmentarz leży blisko drogi, jest jednak zasłonięty przez niewielki garb i z drogi niewidoczny. Ja nawet wiedząc gdzie leży raz go znalazłem a raz nie. Teraz mieliśmy jednak ze sobą takich ekspertów, że kłopotów ze znalezieniem nie było żadnych![]()





Odpowiedz z cytatem
