[...]" Tu trzeba iść ostrożniej[...]"

Heniu,
jeszcze jak ostrożnie i ...przewiewnie

Chciałem przy okazji zaproponować pewne usługi ...
usługi zadowolenia każdego malkontenta ,dla którego wyjazd w góry jest nieodzownym dylematem: jakie buty w Bieszczady !!!
Coby nie doprowadzać do sytuacji ,kiedy to brak zdecydowania jest powodem nie wyjeżdżanie wogóle
Otóż jestem w posiadaniu zaczarowanego ołówka (ewentualnie długopisu).
Przy pomocy pisadełka owego -ubieram każdą wybrzydzającą stopkę w obuwie ,jakie tylko zapragnie sobie ich właściciel ...
taaak!!!
mało tego ,każda stópka może być obuczona w inny but, innej marki,inny fason,inną membranę itd.



na początek bucik pt: "Marzenie Henia " tzn: lekki jak sandałek.a trzymający stopkę jak but trekingowy ,prawie sięgający kolana...
noooo i ta membrana- GORE i TEKST...
(testowane na powyższym wyjeździe)
Drogie Panie i Drodzy Panowie !!!
traktujący wyjazdy w góry bardzo serio i profesjonalnie-
polecam usługi, ....a niech tam ...mogę nawet podarować takie pisadełko każdemu,kto ma taką potrzebę posiadania dylematów
ewentualnie wypożyczyć...

Zakres wykorzystania tego zaczarowanego ołówka jest niebywały....
Już widzę ...jak z profesjonalnego ekwipunku znikają liofilizowane specjały i "energiniedrinki "...
Wystarczą świeże jabłka i woda ze źródełka itd.