hallo,
Heniu,
...
to prawda !
nie oparłem się pokusie oddania tabliczki kakaowego delikatesu...
nie oparłem się ,gdyż miałem jeszcze jedną (tabliczkę) w zapasie,
taką na "czarną godzinę" ...
moje sknerstwo zemściło się jeszcze tej nocy ,
gdyż nocą COŚ zeżarło tę odłożoną czekoladę...przy okazji nie gardząc kieszenią w której się znajdowała...
(przypuszczam,że to COŚ potraktowało ową kieszeń jako opakowanie zastępcze...)
dziki kraj,dziki kraj...ale dzików nie widziałem tam jeszcze .![]()




Odpowiedz z cytatem
Zakładki