Drogi na Węgrzech są dobre, ale te główne i nie brakuje autostrad, z drogami lokalnym jest już gorzej. Przez Góry Tokajsko - Zemplińskie biegną cztery drogi. Najlepsza z nich jest na północ od tej którą jechałyście (no chyba, że też już się rozsypała) i blisko niej jest godny polecenia zamek Fuzer. Jakby pojechać na południe od Gonc jest kolejna atrakcja - zamek Boldogko w Boldogkoujfalu. Jeśli ktoś nie jest miłośnikiem siedzenia w ciepłej wodzie to lepiej odwiedzić te zamki plus podjechać do Tokaju, tam napić się wina i wyjść na Górę Tokajską.
Atrakcyjne kąpielisko jest w Miszkolcu Tapolcy, umiejscowione częśćiowo w jaskini.


Odpowiedz z cytatem
