We Vrbovie to z kolei byłam ostatnio na początku lipca z grupą nauczycieli, jako pilot grupy wejście miałam za darmo :) . A wcześniej bywałam wielokrotnie z mężem, dziećmi i ze znajomymi Słowakami, kiedy jeszcze nie było tam luksusów, a tylko sympatyczne ciepłe bajorko i duży staw. I prawdę powiedziawszy to zdecydowanie wolałam to kąpielisko w takiej postaci jak dawniej.



Odpowiedz z cytatem