Widzę, że dla równowagi, po poprzednim szwędaniu sie po bezdrożach bieszczadzkich poszedłeś w utarte ścieżki Czarnohory.
Sam mam ten sam dylemat : chciałbym , ale się boję (że mnie stratują._
Dzięki że dzielisz się tą relacją.
Widzę, że dla równowagi, po poprzednim szwędaniu sie po bezdrożach bieszczadzkich poszedłeś w utarte ścieżki Czarnohory.
Sam mam ten sam dylemat : chciałbym , ale się boję (że mnie stratują._
Dzięki że dzielisz się tą relacją.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)