Strona 12 z 12 PierwszyPierwszy ... 2 5 6 7 8 9 10 11 12
Pokaż wyniki od 111 do 120 z 121

Wątek: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

Mieszany widok

  1. #1
    Szkutawy
    Guest

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    No .. Donie Enrico pewnie masz rację, a jeśli nawet nie masz, to i tak muszę przyznać, bo w tym „Gościńcu” nie byliśmy, tylko tak nieśmiało na drogowskaz sobie popatrzyliśmy. Za to z rana się trochę ociągaliśmy,a co niektórzy książkę nawet czytali...

    1-DSC_7395.jpg

    Czas było jechać i poszukać tej Balnicy. Na wschód ruszyliśmy nawet później lekko południowy i koniec końców na tory się natknęliśmy....

    1-DSC_7415.jpg

    Śladem tego tora, a raczej drogą co w pobliżu jego wiodła na drogowskaz najechaliśmy i tym szlakiem ruszyliśmy. Później jakaś niewiasta stała i coś do drzewa przypinała. Wiadomość to o KIMB-ie była i że Straż Leśna z tego miejsca goniła. Czerwonego Kapturka zabraliśmy i tak w Balnicy się pojawiliśmy. Tam fajnie i beztrosko było, lecz wszystko szybko się skończyło. Kto był ten wie i nic nie powie, a ten co tam nie był to się nie dowie.

    1-DSC_7419.jpg
    ...

  2. #2
    Szkutawy
    Guest

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    Pożegnaliśmy Anię i Sławka , którzy załapali się na kolejkę i snuliśmy się wzdłuż torów oczekując na przecenę kiełbasy.

    1-DSC_7403.jpg

    Kiedy została przeceniona to ją zjedliśmy i zasiedliśmy przy ognisku (które wcale nie wygasło) i popijaliśmy napoje od 5 do 45%.

    1-DSC_7412.jpg

    Wkrótce przy ogniu zebrało się też małżeństwo miejscowe z Woli Michowej, a po nie za długim czasie Wojtek wyjechał załatwiać jakieś tam swoje sprawy. Tak to zostaliśmy na wieczór, noc i kolejny dzień chwilowymi gospodarzami Balnicy. Imprezka przeciągnęła się do godzin późnowieczornych, a że żaden zabłąkany turysta się nie pojawił zapadliśmy w sen. Każdy miał swój apartament, a między nimi krążyła Luna i kot.
    Rano obudziliśmy się nawet wyspani, ale nie zdolni do podróży zmotoryzowanej. Zaczęliśmy się zastanawiać co dalej. Pomysłów było kilka, ale że nagle pojawiła się grupka znajomych pań rozkładających swoje kramiki... wiedzieliśmy już, że przyjedzie ponad programowa ciuchcia, wynajęta pewnikiem przez Niemców.

    1-DSC_7417.jpg

    Na samym początku miłe panie udające się po zapasy musztardy poczęstowały papierosem, bo te się nam skończyły, a później pognaliśmy na kolejkę, co by się do sklepu z nikotyną dostać (dusza nałogowca wzięła górę). Przy kolejce Oleg zaprosił nas na smalec, a mili panowie z obsługi składu wskazali miejsce w pierwszym wagoniku. Jak na chwilę obecną najedzeni i napaleni pomachaliśmy ekipie z kramików, bo nie wiadomo czy tak prędko się spotkamy. Kolejka ruszyła, a my w ostatniej chwili zauważyliśmy zbłąkanego turystę, a raczej automobilistę co pod Dom Wojtka zajechał czerwonym samochodzikiem. Trochę się martwiliśmy, że na nas będzie musiał parę godzin poczekać, ale po chwili doszliśmy do wniosku, że jak mu zależy to poczeka, a jak by co to zadzwoni, lub wcześniej zadzwonił do Wojtka, ...a ten jak by co to powie gdzie są klucze, albo i nie. Zawsze przecież może iść na wycieczkę. Uspokojeni tą myślą oddaliśmy się w skupieniu kolejce.

    1-DSC_7420.jpg

    i popatrywaliśmy to w lewo, to w prawo....

    1-DSC_7447.jpg

    Po zakończonej podróży musieliśmy się udać asfaltem do sklepiku. Tam nabyliśmy potrzebne produkty i posiedzieliśmy dłuższą chwilę słuchając śpiewów pewnej niewiasty, która już dobrze zrobiona była jak na godzinę przedpołudniową, a może już południową. Postanowiliśmy mając pełne plecaki wracać.

    1-DSC_7444.jpg

    Kawałek asfaltem, kawałek drogą bardzo utwardzoną...

    1-DSC_7435.jpg

    ...kawałek nie utwardzoną...

    1-DSC_7426.jpg


    i kawałek torami...


    1-DSC_7422.jpg

    Patrzyliśmy przy tym co widać i co słychać. Po pewnej chwili rozjazd torrów ujrzeliśmy i na miejsce wróciliśmy. Chwilkę sobie odpoczęliśmy i sprawdziwszy,że zabłąkanego turysty nie ma (pewnie w góry sobie poszedł), a jego samochodzik stoi, ruszyliśmy w dalszą drogę.... ale, ale.... jeszcze flagę KIMB-u zdjęliśmy, a był to poniedziałek... dobrze po południu....

    1-DSC_7663.jpg
    ...

  3. #3
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,439

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    Dzięki za zdjęcie flagi ;D Z sentymentem czytam owe wspomnienia Hihi może owy czerwony samochodzik chcial przyjechać na kimb , zastosował się do wytycznych i zaczął go szukać
    "Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.

  4. #4
    Szkutawy
    Guest

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    Ruszyliśmy do Cisnej. Tam, aby coś nie coś przekąsić zatrzymaliśmy się za mostem. Oczywiście placka po bieszczadzku, czy tam po jakiemuś innemu nie mogłem dokończyć.
    Jedziemy dalej, a naszym celem po uprzedniej naradzie jest Przysłup. Przyznam się, że jak zwykle, aby osiągnąć swój cel... pokrętnie coś wyciągnąłem. Piotrek z nami był drugi raz w Bieszczadach (wcześniej zaliczyliśmy kilka wspólnych wypadów), ale traf chciał, że nie widział akurat gór z gór (wspólnie z nami), bo kiedy my szliśmy na „widokowe” miejsca to On musiał wracać do domu.
    Skrzętnie to wykorzystałem i zaproponowałem Jasło na okrętkę. Niby górka znana i lubiana, ale Piotrek tam nie był, a mi brakowało ostatniej drogi wejścia na nią, ale o tym nie mówiłem. Zakwaterowaliśmy się.. potem pifko, gadka szmatka i ostatnia imprezka z tych bardziej dosadnych. Rano ruszamy... nie tą ściechą za przystankiem kolejki, ale tą na wschód od niej. Pierwszy kilometr jak zwykle ciężki dla mnie. Później ciut lepiej. Chłopaki lepiej idą, bo młodsi są i mniej palą, ale przecież nikt nie mówił, że życie będzie lekkie....

    1-DSC_7451.jpg

    Coś tam widać....

    1-DSC_7453.jpg

    Po jakimś czasie też widok....

    1-DSC_7456.jpg

    ... a kiedy weszliśmy na ponad 1000 m... było widać całkiem fajnie w kierunku Fereczatej.

    Napiszę szczerze, że wyniesienie 1029 m zrobiło na mnie większe wrażenie i otworzyło inne perspektywy niż Jasło. Później kawałek lasem i otwarta przestrzeń na Jaśle. Mogliśmy też zerknąć w kierunku Balnicy...

    1-DSC_7476.jpg

    i nie tylko...

    1-DSC_7471.jpg
    1-DSC_7466.jpg


    Później znany wszystkim szlak na Małe Jasło, a z niego zejście na Przysłup.

    1-DSC_7484.jpg

    W tym ostatnim dniu naszego pobytu spotkaliśmy podczas wędrówki pierwszych turystów. Szybkobiegacz na Jaśle ( z Cisnej i nazad... chyba jakiś trening przed kolejnym Rzeźnikiem), później plecakowicz w okolicach Szczawnika (chyba ten co w Balnicy miał życzenie na tarasiku spać i ze Smereka podążał strudzony) i przy zejściu parka, albo małżeństwo w średnim wieku. ... ale żeby tradycji stało się zadość podczas tego wyjazdu, to wracaliśmy torami, które cały czas w rzeczywistości i w domyśle się przewijały co dnia.

    1-DSC_7486.jpg

    Znawcy tematu, a miałem ich dwóch - stwierdzili, że na Przysłupiu tory znacznie starsze niż do Balnicy, bo tu gwoździe, a tam śruby. Jeszcze coś tam gadali, ale jak jeszcze z pięć razy usłyszę to może załapię i Wam opowiem. Później lekka impreza, lekkie jedzenie i ciężki odjazd..... już nie torami.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez Szkutawy ; 28-06-2015 o 23:06 Powód: pokręcenie

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar DUCHPRZESZŁOŚCI
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    z brzozowego gaju na Podlasiu, obecnie piaski mazowieckie
    Postów
    582

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    Miło się z Wami wędrowało (wirtualnie, ale przyjemnie).
    Dziękuję.
    Pozdrawiam
    DUCHPRZESZŁOŚCI

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Stanisław Kłos - Krajobrazy nieistniejących wsi
    Przez Misieg w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 22-03-2011, 22:06
  2. Zwierzęta i co po nich zostaje
    Przez Barnaba w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 24-03-2008, 20:04
  3. Rada dla szukających chatek...
    Przez Jabol w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 19-07-2005, 00:19
  4. do wszystkich czatujących...
    Przez KASZKA w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 06-10-2003, 18:10
  5. wierszyk dla wyjeżdżających w góry
    Przez Szaszka w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 19-06-2002, 22:58

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •