No .. Donie Enrico pewnie masz rację, a jeśli nawet nie masz, to i tak muszę przyznać, bo w tym „Gościńcu” nie byliśmy, tylko tak nieśmiało na drogowskaz sobie popatrzyliśmy. Za to z rana się trochę ociągaliśmy,a co niektórzy książkę nawet czytali...
1-DSC_7395.jpg
Czas było jechać i poszukać tej Balnicy. Na wschód ruszyliśmy nawet później lekko południowy i koniec końców na tory się natknęliśmy....
1-DSC_7415.jpg
Śladem tego tora, a raczej drogą co w pobliżu jego wiodła na drogowskaz najechaliśmy i tym szlakiem ruszyliśmy. Później jakaś niewiasta stała i coś do drzewa przypinała. Wiadomość to o KIMB-ie była i że Straż Leśna z tego miejsca goniła. Czerwonego Kapturka zabraliśmy i tak w Balnicy się pojawiliśmy. Tam fajnie i beztrosko było, lecz wszystko szybko się skończyło. Kto był ten wie i nic nie powie, a ten co tam nie był to się nie dowie.
1-DSC_7419.jpg
...


Odpowiedz z cytatem
Hihi może owy czerwony samochodzik chcial przyjechać na kimb , zastosował się do wytycznych i zaczął go szukać 