Strona 3 z 12 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 121

Wątek: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,253

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    Uśmiechnąłem się po przeczytaniu.
    Poczułem jakbym tam był.
    dzięki

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    A ja żałuję, że mnie tam nie było, a mogło się zdarzyć, że byłabym, jeździłam w tamtych czasach w Bieszczady i uwielbiałam muzykę przy ognisku (nadal bardzo lubię).

  3. #3
    Szkutawy
    Guest

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...


  4. #4
    Szkutawy
    Guest

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    Pobódka, była dosyć bolesna, po nie przespanej nocy, ale kiedy w namiocie zrobiło się nie do wytrzymania gorąco - wstaliśmy. Opłukaliśmy rozespane twarze w lodowatej rzece, wydobyliśmy resztki suchego chleba z plecaków i jak zwykle całą sytuację uratował Odys, który w przeciwieństwie do reszty był dosyć dobrze zaopatrzony. Posiadał cały słój smalcu i nawet tabliczkę czekolady. Smalec ten uratował nas od głodu, bo na kilka dni go starczyło. Po późnym śniadaniu stwierdziliśmy, że czas wyruszyć w góry. Na pierwszy ogień poszła Caryńska. To tak, żeby zapoznać się z tutejszymi warunkami - może specyfiką. Wzięliśmy mapę i wodę ze sobą i ruszyliśmy na szlak. Pogoda była wyśmienita, więc nie braliśmy ze sobą ekwipunku, który mógłby nam ciążyć. Po wejściu na ścieżkę można było od razu zauważyć różnicę pod względem roślinności okrywowej, gleby i drzew w stosunku do gór które przemierzaliśmy na co dzień. Krótko pisząc - dużo więcej gliny, olszy, buka i jodły. Trudno się rozpisywać o szlaku na Połoninę Caryńską, bo wielu tam było i jest to jeden z podstawowych szlaków które "trzeba" zaliczyć, a niejedna relacja była opisana. Wchdziliśmy- czerwonym, a schodziliśmy – zielonym. Do połowy wejścia alkohol z niewyspaniem odparował, a kiedy wyszliśmy na połoninę ukazał się naszym oczom widok, którego wcześniej w górach nie widzieliśmy. Mowa tu o samej połoninie z którą nigdy nie mieliśmy do czynienia. Coś w stylu stepu na górze – takie było pierwsze skojarzenie. Po wejściu na kulminację połoniny rozłożyliśmy mapę, a że widoczność była wyśmienita odszukiwaliśmy góry i miejscowości, które widzieliśmy. Widok był imponujący i potęgowała go znikoma ilość turystów w tych latach, a pora dnia była przecież taka, że było ich na ówczesne czasy najwięcej. Obecnie to pewnnie jest tam w sezonie tłok jak na szlaku do Giewontu … Na Caryńskiej byłem potem jeszcze kilka razy, ale od dwudziestu lat, kiedy zobaczyłem co się dzieje w Ustrzykach Górnych jakoś mnie tam specjalnie nie ciągnie, choć piękno tego miejsca pewnie pozostało nienaruszone, ale eksploracja tej połoniny jest tak silna, że może zniweczyć chęć wejścia na Caryńską. Trzy lata temu (dałem się namówić) ze swoim szwagrem wybraliśmy się na Połoninę Wetlińską w porze okołopołudniowej i przewijały się tam całe rzesze turystów. Wtedy to postanowiłem, że raczej nie będę chodził po miejscach powszechnie zwiedzanych w Bieszczadach, tym bardziej, że w wielu tych miejscach się już było. Sentyment jednak czasami jest silniejszy... i nic nie stoi na przeszkodzie temu, żeby się wybrać nad ranem, gdy się chce pobyć samemu. Każdy kto trochę poprzemierzał Bieszczady ma w nich gdzieś swoje spokojne i odludne miejsca... Bardzo dobrze, że są ludzie, którzy chcą poznawać te góry i ich specyfikę, a tłok niestety coraz bardziej się wpisuje w nasz codzienny krajobraz. Pisząc - góry, mam na myśli również ludzi w nich mieszkających, cerkwie, ruiny wsi i cmentarzy. Po przejściu połoniny zeszliśmy przez jagodziska na Przełęcz Wyżniańską i słynnym asfaltem udaliśmy się w stronę Ustrzyk prosto do knajpy Staszka. Nie wiedziałem wtedy, że asfalt ten przyjdzie mi poźniej przemierzać wiele razy i to różnymi środkami transportu od nóg przez wóz konny, rożnego rodzaju ciągniki i samochody. Żar lał się z nieba, a przemarsz smolistą drogą zrobił swoje i po odstaniu kolejki w barze można było wlać w siebie chłodny, złocisty napój. Ruch w lokalu był większy niż dnia poprzedniego, więc dla rozluźnienia sytuacji i po krótkiej naradzie udaliśmy się do sklepu po chleb...

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2013
    Rodem z
    Brzoza
    Postów
    55

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    Cytat Zamieszczone przez przemolla Zobacz posta
    Trzy lata temu (dałem się namówić) ze swoim szwagrem wybraliśmy się na Połoninę Wetlińską w porze okołopołudniowej i przewijały się tam całe rzesze turystów. Wtedy to postanowiłem, że raczej nie będę chodził po miejscach powszechnie zwiedzanych w Bieszczadach, tym bardziej, że w wielu tych miejscach się już było. Sentyment jednak czasami jest silniejszy... i nic nie stoi na przeszkodzie temu, żeby się wybrać nad ranem, gdy się chce pobyć samemu. Każdy kto trochę poprzemierzał Bieszczady ma w nich gdzieś swoje spokojne i odludne miejsca...
    Oj tak, w sezonie pilnie omijam połoniny, wolę pochodzić po lasach, gdzie spotkanych turystów można policzyć na palcach jednej ręki (góra dwóch ).

  6. #6
    Szkutawy
    Guest

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...


  7. #7

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    witaj, cudna ta twoja opowieść, czekam na ciąg dalszy...i dobrze, że jest miejsce gdzie czas tak naprawdę niewiele zmienia

  8. #8
    Szkutawy
    Guest

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    Hej!

    Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa i cieszy mnie to, że ktoś to czyta...

    W podziękowaniu dla wszystkich kochających Bieszczady i biegnących do krainy niedoścignionej, dedykuję tę fotkę

    1-DSC_1906 kopia.jpg

  9. #9
    Szkutawy
    Guest

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    trochę metalem waliło i zwietrzałe było, ale zapewniam Ciebie, że smak był niepowtarzalny

  10. #10
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    Ej, widzę tu jakoweś czarnowidztwo, wczoraj przez ognisko przepuścilim z pół kubika, tylko że zamiast zbierać chrust w ruch poszła spalinówka
    A w tamtych czasach nowocześniejszym i z wielu względów lepszym rozwinięciem wiadra była kanka 20l po mleku, a na piwo
    Pozdrav

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Stanisław Kłos - Krajobrazy nieistniejących wsi
    Przez Misieg w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 22-03-2011, 22:06
  2. Zwierzęta i co po nich zostaje
    Przez Barnaba w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 24-03-2008, 20:04
  3. Rada dla szukających chatek...
    Przez Jabol w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 19-07-2005, 00:19
  4. do wszystkich czatujących...
    Przez KASZKA w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 06-10-2003, 18:10
  5. wierszyk dla wyjeżdżających w góry
    Przez Szaszka w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 19-06-2002, 22:58

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •