Pokaż wyniki od 1 do 10 z 121

Wątek: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

Widok wątkowy

  1. #11
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Jak postrzegam te góry i ludzi, po nich chodzących i w nich mieszkających...

    Cytat Zamieszczone przez przemolla Zobacz posta
    [SIZE=3] Przeznaczenie jego było u nas całkiem inne. Z naczyniem tym udaliśmy się do knajpy i każdy kupując dwa piwa, jedno wlewał do owego wiadra. ]

    Cudny pomysl, po prostu rewelacyjnie cudny! jak musialo smakowac takie piwo z wiadra!

    Cytat Zamieszczone przez przemolla Zobacz posta
    Teraz jak się zastanawiam to przez całe lata osiemdziesiąte i początek dziewięćdziesiątych nie przypominam sobie ani jednej doby spędzonej w tym rejonie kraju bez ogniska. Koczowanie pod namiotami ma jednak tę specyfikę, że stwarza większą otwartość. Jest bardziej prymitywne, a może należałoby napisać pierwotne w dobrym tego słowa znaczeniu.... Schemat jest prosty i działa w ten sam sposób od wieków. Robi się chłodno to rozpalamy ognisko. Nosimy wspólnie drewno. Dosiadają się inne osoby, które ten ogień przyciąga. Nawiązujemy kontakt i zaczynamy tworzyć taką, czy inną wspólnotę. Trwałą, lub mniej trwałą, a wszystko tak naprawdę zależy od ognia, tlącego ogniska i ilości drew, które w nim spłoną.
    Tez prawie zawsze palimy wieczorami ogniska.. choc przewaznie nie wolno... w tym roku bylo takowych chyba ze 20... Przy sudeckich wiatach i tych w beskidzie niskim.. Ale nikt nieznajomy sie nie przysiadl... pewnie wszyscy obecni wedrowcy siedzieli wieczorem uwiezieni w okowach sterylnych pensjonatow z lazienka.. bo ognisko to zlo... mozna rączki pobrudzic.. no i ubranko potem smierdzi... i od iskier moga sie dziurki wypalic w odzieniu , w kosmicznych tkaninach, oczywiscie koniecznych i niezbednych do osiagniecia wysokosci 500 m npm zachowujac zdrowie i zycie ...

    Biwak bez ognia jest niepelny.. A jak jeszcze dolacza do tego brzek gitary i grupa wspoltowarzyszy to juz pelna magia! Czasem sie tak trafi, ale chyba juz trudniej niz za czasow opisywanych w pachnacej dymem twojej relacji...
    Ostatnio edytowane przez buba ; 05-10-2013 o 00:08
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Stanisław Kłos - Krajobrazy nieistniejących wsi
    Przez Misieg w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 22-03-2011, 22:06
  2. Zwierzęta i co po nich zostaje
    Przez Barnaba w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 24-03-2008, 20:04
  3. Rada dla szukających chatek...
    Przez Jabol w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 19-07-2005, 00:19
  4. do wszystkich czatujących...
    Przez KASZKA w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 06-10-2003, 18:10
  5. wierszyk dla wyjeżdżających w góry
    Przez Szaszka w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 19-06-2002, 22:58

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •