Gdybyś mógł poczekać do piątku z tą wyprawą, to byśmy się spotkali w pięknej szronowej scenerii. Akurat w niedzielę, byłem w okolicach Wołkowyi.
Gdybyś mógł poczekać do piątku z tą wyprawą, to byśmy się spotkali w pięknej szronowej scenerii. Akurat w niedzielę, byłem w okolicach Wołkowyi.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)