A nie milej obserwować żywą zwierzynę niż płacić za kolejną książkę w której opisano setki polowań? Czyż nie milej posiedzieć na ambonie/ posłuchać rykowiska/ wycia wilków/ chrząkania dzików/ odgłosów puszczyków? niech każdy sam sobie odpowie...
A nie milej obserwować żywą zwierzynę niż płacić za kolejną książkę w której opisano setki polowań? Czyż nie milej posiedzieć na ambonie/ posłuchać rykowiska/ wycia wilków/ chrząkania dzików/ odgłosów puszczyków? niech każdy sam sobie odpowie...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)