Też tam bywałem Zawsze u Rebego dwa razy w roku i zostawiałem mu karteczki z osobistymi prośbami, na jego grobie ,mimo że z judaizmem nie mam nic wspólnego, ale ale od zeszłego roku jak założyli kutą bramę i kłódkę na wejsciu to mi się odechciało.. bo to już nie jest ten sam na sam z Cadykiem..na bramie jest tabliczka z nr tel ,do opiekuna który podobno po paru minutach ma przyjść i otworzyć furtkę gdzie za opłatą,jesli pamiętam koło 5 zł można wejsć.... jak znajdę foto tej bramy to zamieszczę....