Witam!
Rajdy owe odbywały się do jeszcze niedawna w okolicach Zatwarnicy na specjalnie wyznaczonej trasie (szlaku zrywkowym - którym traktory wywoziły drewno z lasu)
Obecnie bodajże 2 zjazdy były w Czarnej (Ośrodek Nafty).
Ja powiem szczerze jestem ZA. A dlaczego nie? Jeśli ludzie chcą przyjechać, zostawić gotówkę to dlaczego im nie pozwolić. Przeciez nie jeżdżą po połoninach, a po drogach, które i tak sa w złym stanie z racji tego, że jeżdżą tam pojazdy pracujące w lesie.
Ostatnio Sir K.Wojewódzki na łamach onetu stwierdził, że nie podejżewał że Bieszczady są takie extra (Tak i ten Pan przyjechał wydać trochę kasy w Bieszczadach).
Wiem, że są plany aby w właśnie w Bieszczadach zorganizować Mistrzostwa Świata w Off Road.
Ostatnio w Nowej Zelandii było ponad 1000 załóg.
Patrzę przez pryzmat "miejscowych" - wiecie jaka to szansa? A promocja?
Z dobrze poinformowanego źródła wiem, że "uczestnicy" potrafią zostawić w barze hotelowym w jedną noc :) utarg porównywalny do utargów całego miesiąca :)


Odpowiedz z cytatem