Jak ktoś jest "starym wyjadaczem" to nie będzie się czuł "obrażony" relacją z żadnego miejsca. Inna rzecz, że film może się podobać lub nie, ale - tak jak piszesz - to raczej kwestia gustu, podobnego (lub diametralnie innego) podejścia do gór i wielu różnych elementów, o których niekoniecznie warto pisać.



Odpowiedz z cytatem