oj ,rozgryzłeś mnie ! ....tej ''warszawskości" czasem nie mogę się wyzbyć. Tutaj brak mi dobrego kebaba , dobrej chińszczyzny ...W Krośnie szukaliśmy- jakiś ''chińczyk" w Rynku-lecz taki sobie...na przedmieściu owszem, jakaś hinduska , trochę snobistycznie i drogo.
W 100licy często bywałem w Tbilisi (warszawiakom polecam -ul. Puławska 24 ) , maleńka knajpka , tanio i niesamowicie smacznie !!! ech te lula kababi , ciżi-piżi , tolma....
A spotkać się -chętnie !!!!




Odpowiedz z cytatem