A ja najlepsze zarcie chinsko-wietnamskie to jadlam na zadupiu zupelnym, na dawnej stacyjce kolejowej pod Złotoryja
Wyglada fajnie, zwlaszcza na tym pierwszym zdjeciu. Czytalam gdzies o nim, chyba jak szukalam informacji o ormianskich waskotorowkach.



Odpowiedz z cytatem