jeziorko w kraterze -bardzo urokliwe miejsce
Fajnie wygląda Piotrek prowadzony na koniku przez Młodego !
Impezki - mmmmm.....dzielnie cementowaliście przyjażń polsko-armeńską![]()
jeziorko w kraterze -bardzo urokliwe miejsce
Fajnie wygląda Piotrek prowadzony na koniku przez Młodego !
Impezki - mmmmm.....dzielnie cementowaliście przyjażń polsko-armeńską![]()
Konik wszystkich obwozil po okolicyTylko toperz sie wylamal bo bal sie o los konika
Powiem ci ze na zadnym innym wyjezdzie nie bylo tylu okazji do cementowania miedzynarodowych przyjazni! Zwykle na kazdym wyjezdzie to raz, gora dwa razy zdarza sie jakas fajna integracja z miejscowymi ( tak jak w naszej Mołdawii z lesnikiem z Tipowej) a tu bylo tak prawie codziennie!!! Ormianie to chyba bardzo radosny i imprezowy narod- pod kazdym klasztorkiem, na rzeka, pod skalami- zaraz wiatka, miejsce na ognisko, grill na szaszlyki, hektolitry tutowki.. I rzadko kiedy miejsce biesiadne jest puste... w tygodniu rowniez.. Teraz to wspominam z rozrzewnieniem acz zdarzaly sie momenty na wyjezdzie gdzie czlowiek myslal w duchu- dzis sie wyspac, pic tylko wode, zeby dzis nikt nie przyszedł...Super bylo ze Młody i Piotrek byli z nami bo sami z toperzem to bysmy chyba nie dali rade stawic czoła wszystkim Ormianom!
![]()
A andrychowskie chlopaki dzielne!!!!
Rzadko kiedy wstaje o swicie.. z reguly to ja spioch jestem.. Acz tu jak wstalam sobie porankiem do kibelka i zobaczylam te mgly to mi sie spac nagle odechcialo!
Ostatnio edytowane przez buba ; 18-10-2013 o 22:56
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Dokładnie !!! ...też nie żałuję tej Cricowej ( nawet wtedy cicho jakoś liczyłem akurat na Twoją dezaprobatę - po cholerę zwiedzać taki np. gabinet Putina czy innej mendy ????....)
Też w wyprawach ważni są dla mnie tacy ludzie, jak ten leśnik....tacy, których wy spotykacie i goszczą Was po królewsku ! No nie ? ...a w sumie ten leśnik to przecież był AUTENTYCZNY ZAKAPIOR !!!! Pamiętasz, że mówił, ze do sklepu to łaził tylko po sól i zapałki ...?!!!
Ostatnio edytowane przez tomas pablo ; 20-10-2013 o 21:06
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)