Heh -właśnie odgrzebałem Twojego sms z 17.09
''Pozdrowienia znad dziwnego jeziorka Spandarian, wklinowanego w cienki przesmyk miedzy Nachiczewanem a Karabachem , wokol totalna pustka i tylko opuszczone osady, zruinowane blokowiska .Totalna ciemnosc, cmentarz i zarysy gor. Tylko jakas ciezaroka jechala na azerska strone i strzelali ale i tak najbardziej boimy sie niezdzwiedzi ))) "

..ech , szkoda że do Karabachu się Wam nie udało .....ale i tak cały czas TOTALNY CZAD !!!!