Deluxie amstafie, czy jak Ciebie tam zowią- byłem w bacówce pod Honem w tym samym terminie co Ty, nawet spalem jakby blizej tych psow, bo pietro niżej i jakoś mi nie przeszkadzaly na tyle,zeby marudzić. Nikt nikogo nie zmusza do siedzenia w jakimkolwiek obiekcie. Zawsze mozna zamienic kwaterę. A poza tym , najlepiej jest powiedziec o problemie gospodarzom na miejscu a nie pier....ć na forum. Na zielonym nie napisales- raczej z jasnych wzgledów, a tutaj sie uzewnetrzniasz dość zaocznie. Uważam ze jak mam jakieś obiekcje do jakiegoś gestora, to najpierw jemu prosto w jaja o tyym mówię, a jesli nie ma reakcji to zastanawiam się czy warto ruszac temat dalej. Tyle do amstafa deluxa.
Na pytanie kto i co w Honie? Otóż, gospodarza tam przemili ludzie, ktorych mialem okazje poznac na imprezie w terminie 18-25 października, z inicjatywa i pomyslami. Terenia i Paweł bacują od jakiegoś czsu w Honie i mają w zanadrzu wiele pomyslów na imprezy. Teraz , na ten przyklad w terminie 23-24 listopada jest impreza poświecona... mówiąc oględnie kulawym aniołom. Kto ciekawy niech zajży na ich profil na fej-zbuku.
Osobiście mam nadzieję, ze ich inicjatywa w doprowadzeniu tego miejsca do ładu okaże sie skuteczna i nie podziela losu innych dojnych krow pttka.


