O tym ze był to kapitan słyszałem od mieszkańców, do takich relacji trzeba podchodzic z rezewa. Na tej fotografi którą znalazłem teraz w necie widoczna jest naszywka na mundurze ,zgadza sie tez data ,nie ma tylko miejsca. O samolocie w okolicy Polan nie słyszałem ale tamtędy przechodziło natarcie wojsk radzieckich które potem przekroczyły granice w okolicy Kanasiówki dużo wczesniej jak przez dolinę smierci więc cokolwiek mozna tam znaleźć . Wtedy Polany były dużą wsią -teraz to pusta duża dolina, dobrze byłoby popytac kolegi o dokładniejsze miejsce. Myślę ze sprawą zainteresowalby sie też Pan Olejko.


Odpowiedz z cytatem