Basiuz i Petefialku impreza nie jest organizowana w gronie samych prelegentów, bo inaczej ta połowa setki o której pisze Basia musiała by siedzieć tam miesiąc aby relacjonować swoje rumuńskie doświadczenia. Zresztą nie wiadomo jakie jest zainteresowanie i jaka będzie frekwencja. Nawiasem mówiąc ja się "zabezpieczyłem" i jadę ze swoim "wykładem" i w sobotnie południe będę demonstrować pradawne techniki rozniecania ognia. : D
Możecie się śmiało zapisywać. Ubolewam jedynie nad faktem, że tak późno dowiedziałem się o tej imprezie i nie uczestniczyłem w poprzednich edycjach spotkań.
Moje pomysły na ew. prelekcje o Rumunii to gawęda o "Karpackich Grach" i o autorze książki M. Nevrlym oraz detektywistyczne podejście do relacji z książki "Góry mojego życia" z wyprawy w góry Paring Władysława Krygowskiego w trakcie internowania w Rumunii w czasie II WŚ.


Odpowiedz z cytatem