Hej,
szczyt Tarnicy pozostał w oddali. My wybraliśmy się do Chatki Puchatka czarnym szlakiem. Później zejście czerwonym - przez Osadzki Wierch, Roh, przełęcz Orłowicza, Smerek - do Smereku. Warunki były dobre. Lekki wiatr na odsłoniętych odcinkach w plecy.
Tarnica ... czeka. Może za rok :)


Odpowiedz z cytatem