Heniu, owszem znak zakazu wjazdu stoi jednak nawet leśnicy mówią, że nie trzeba na niego zważać, czyli jest nieoficjalne pozwolenie na jazdę z Komańczy do Duszatyna i nikt tym się nie przejmuje. Inaczej jestna odcinku: Mików - Duszatyn, gdzie również stoi zakaz i jest on z kolei czasami przestrzegany. Dlatego jest niepisana umowa, że do Duszatyna można dojechać tylko z jednej strony -od Komańczy.
Heniu, jesteśmy otwarci na tego typu spotkania forumowe, nawet Konrad sam zaproponował -a przecież się znacie ;-)


Odpowiedz z cytatem