Gdybym miał typować to wg mojej opinii z małych ekologicznych źródeł energii najkorzystniejszą jest mini hydroelektrownia pod warunkiem posiadana na swoim terenie górskiego potoku, który w zimie nie zamarza.
Potem zestaw wiatrak + ogniwa, a cieplne kolektory słoneczne na końcu.
Na końcu wcale nie dlatego, że są najmniej wydajne, ale dlatego, że po pierwsze nie działają cały rok, a tak naprawdę pół roku. Po drugie - nie dają uniwersalnej energii elektrycznej tylko ciepło. Po trzecie mając kolektor i tak musimy mieć piecyk CWU.
Popularność kolektorów wynika tak naprawdę z reklam, bo ich ekologiczność jest sprawą nieco dyskusyjną przynajmniej w naszym klimacie.
Bogdan64 - napisałeś "testuję 4 lata" czyli rozumiem, że zamontowałeś urządzenia pomiarowe oraz rejestrujące w sposób ciągły i możesz wygenerować raport jakie było np. dziś zapotrzebowanie na energię, ile wytworzył kolektor, a ile musiał wytworzyć np. piecyk CWU.


Odpowiedz z cytatem