A ja miałam okazję być w ten najpiękniejszy weekend czyli 11-13 październik właśnie w Sądeckim w ramieniu odchodzącym od Dzwonkówki na północ w kierunku Łącka, przez Błyszcz. mieliśmy tam przewodnicki egzamin wewnętrzny, więc łaziliśmy bez szlaku po różnych polankach i laskach. Pięknie było, a cały ten rejon jest rewelacyjny jesienią. Zresztą zawsze tam chciałam być o tej porze roku i wreszcie udało się zrealizować.
Nocowaliśmy w Szczawnicy, więc pewnie gdzieś tam o mało co nie obiliśmy się o siebie.
Tak ze dwa zdjęcia:
![]()



Odpowiedz z cytatem