Pokaż wyniki od 1 do 10 z 35

Wątek: W deszczu, we mgle, w słońcu.

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: W deszczu, we mgle, w słońcu.

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Dwa tygodnie temu, po długim poście, wybrałem się wreszcie w góry. I to od razu na samą Połoninę Wetlińską Omijam ją ostatnimi czasy, ....
    Dwa tygodnie temu, po długiej nieobecności w tamtym rejonie, wybrałem się wreszcie na Połoninę Wetlińską.
    Jeszcze nigdy nie "wciskałem się" do cudzej relacji ze swoimi opowieściami i wspomnieniami, ale ten rodzaj nieuprzejmości może zaowocować ciekawymi efektami, bo być może nasze ślady rozminęły się o parę kilometrów lub ileś-tam godzin.
    Na wstępie pytam więc autora wątku, czy mnie stąd nie przegoni

  2. #2
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,305

    Domyślnie Odp: W deszczu, we mgle, w słońcu.

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Na wstępie pytam więc autora wątku, czy mnie stąd nie przegoni
    Nie, nie przegonię
    Czterech panów B.

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: W deszczu, we mgle, w słońcu.

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Nie, nie przegonię
    No to z powodu, że gaduła jestem, zacznę od prehistorii.
    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Dwa tygodnie temu, po długim poście, wybrałem się wreszcie w góry. I to od razu na samą Połoninę Wetlińską Omijam ją ostatnimi czasy, ...
    Dwa tygodnie temu, po długiej nieobecności w tamtym rejonie, wybrałem sie wreszczie na Połoninę Wetlińską.
    Omijam ją ostatnimi czasy, ostatni raz byłem tam w roku 1995.


    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Na szczęście pogoda była według powszechnie przyjętych standardów taka, że "nawet psa by nie wygonił". Psa nie, ale jednak tu i tam ktoś po górach chodził...
    Względem psa, to nasz pies po górach chodził bardzo chętnie, smyczy nie używał, za zwierzątkami nie ganiał a napotkanego znajomego lub nieznajomego potrafił zalizać na śmierć Przy schronisku nie wzbudzał więc szczególnego zainteresowania ani turystów ani służb żadnego rodzaju.


    A wracając do współczesności, dwa tygodnie temu dotarłem do tego samego miejsca, o którym wspominał bartolomeo.


    No i zobaczymy, gdzie nas stąd poniosło

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Michniowiec w deszczu.
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 21-12-2012, 10:35
  2. Nudna wycieczka nieciekawą okolicą w deszczu i błocie
    Przez bartolomeo w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 28-06-2012, 19:14
  3. Trzy dni w deszczu
    Przez wojtekbieszczad w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 03-12-2006, 22:48
  4. bieszczady po deszczu
    Przez bartek134 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 31-07-2004, 22:52

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •