Wojtku, podczas Twojej wędrówki prawie cały czas byłem razem z Tobą, jednak tylko wirtualnie:(. A szkoda, piękna to była trasa i równie ciekawie przez Ciebie przedstawiona. Ostatni odcinek, dodatkowo prześledziłem na mapie i wyszło mi, że przeszedłeś ok. 16 km. Zakładam że tym razem już zbytnio nie "błądziłeś" gdyż tych kilometrów mogło być troszkę więcej. Osobiście uważam, że w taki sposób przedstawiona relacja, zmusza do myślenia i bezpośredniego kontaktu z mapą. Dodatkowo pobudza wyobraźnię i wyłuskuje z pamięci poznane wcześniej uroki bieszczadzkich zakamarków. Twoje lekko tajemnicze zdjęcia i równie tajemniczy komentarz, dodały smaczku podczas oglądania i czytania opisu Twojej wyprawy. Jedynie mogę ubolewać nad tym, że nie wszystkie miejsca które pokazałeś, miałem przyjemność zobaczyć w realu. Dobrze, że deszcz ani mgła, nie stanęły na drodze Twojej wyprawy a słońce na pewno było mile widziane:). Bardzo ciekawa forma relacji - pozdrawiam i więcej takich przyjemności Ci życzę.


Odpowiedz z cytatem