1. do ogniska polecam to samo co Delux, czyli białą podpałkę, fajnie daje.
2. Używam maszynki primusa benzynowo-gazowej od ok 6lat i chwaliłem sobie bardzo do zeszłej zimy, gdy szanowna koleżanka współuczestniczka wyjazdu pokazała
mi coś nie z tej ziemi - jetboil. Do gadżeciarstwa mi daleko, wręcz wcześniej uważałem że to taki bajer ten jetboil dla bogaczy...
Tja... Krótko mówiąc taki jetboil w warunkach zimowych zostawia o jakieś parę długości w tyle primusa benzynowego.
Ale to tylko przy założeniu że gotujesz szturmżarcie, za duży ogień tam jest na gotowanie makaronu czy kaszy, coś za coś.
Ps. Też mi się ostatnio włączyło myślenie prozimowe :) Czas pomyśleć o jakimś wyjeździe.
P.


Odpowiedz z cytatem
