Pokaż wyniki od 1 do 10 z 57

Wątek: zimowy biwak - gotowanie

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2006
    Rodem z
    Poznań/Szczecin
    Postów
    713

    Domyślnie Odp: zimowy biwak - gotowanie

    Hej Don Enrico,

    można chyna powiedzieć że troszkę używałem, bo wyjazd był dwójkowy i widząc opieszałość mojego primusa gotowaliśmy większość na jetboil. Czyli też w ręku miałem,
    ale nie była to sytuacja że któryś tam wyjazd to używam - raczej miało to charakter incydentalny :)
    Mimo wszystko byłem tym drugim użytkownikiem. Wyglądało to mniej więcej tak, że jeżeli startowaliśmy z dwiema maszynkami w tym samym czasie,
    to u mnie zanim się dokonał proces przejścia na spalanie oparów benzyny, i prawie stopiłem śnieg, to u koleżanki już był gotowy wrzątek ok 0,8l chyba miała
    akurat wersję (też ze śniegu).

    NA yt znalazłem taką prezentację, pomimo dawania sypkiego śniegu(sic) i nie przykrywania od góry - 6-7min i wrzątek ze śniegu gotowy, a na pewno wynik do zejścia w dół.
    http://www.youtube.com/watch?v=XU_ODblvj64
    I jeszcze inny:
    http://www.youtube.com/watch?v=75bIGibpXAU

    Te ustrojstwa jednak z ceną zaczynają się od ok 350zł w zwyyyyyż :)

    W razie pytań pisz.
    P.
    "There is no such thing like too much snow" - Doug Coombs

  2. #2
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,316

    Domyślnie Odp: zimowy biwak - gotowanie

    Cytat Zamieszczone przez Petefijalkowski Zobacz posta
    W razie pytań pisz
    Czy gaz był jakoś specjalnie traktowany? Ogrzewany w śpiworze, noszony pod ubraniem lub coś podobnego? Bo że wydajność takiego ustrojstwa jest niezła to wierzę, ale to jest jednak napędzane gazem a z doświadczeń wielu użytkowników wynika, że porządne przemrożenie kartusza uniemożliwia jego użytkowanie. Trzeba go potem podgrzać
    Czterech panów B.

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2006
    Rodem z
    Poznań/Szczecin
    Postów
    713

    Domyślnie Odp: zimowy biwak - gotowanie

    Nie, gaz byl normalnie przechowywany w plecaku, mielismy dwa kartusze, jeden maly jeden mikroskopijny(cos ok 100g chyba), ale i tak bylem pod wrazeniem jak to dzial oraz ile wrzatku uzyskalismy (nie podam ilosci, ale bylo sporo).
    Gazu nie podgrzewalismy przed uzyciem, ot montaz i dawaj.
    "There is no such thing like too much snow" - Doug Coombs

  4. #4

    Domyślnie Odp: zimowy biwak - gotowanie

    Jetboil to tylko jeden z producentów. Można zainwestować w palnik np MSR, Kovea, Primus czy jakiś inny producent, do tego kartusz gazu. I ceny będą znacznie niższe
    Sam używam od paru lat MSR Pocket Rocket.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Biwak - Namiot - Jedzonko - Niedźwiadki. :)
    Przez peter-cuore w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 30-03-2011, 08:41
  2. [wydzielony] Biwak nad Jeziorem Niesamowitym
    Przez bartolomeo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 30-08-2010, 21:39
  3. Biwak nad wodą - szukam
    Przez don Enrico w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 24-08-2010, 11:23
  4. KIMB-zimowy
    Przez diabel-1410 w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 16-05-2010, 14:16
  5. Jeziorka Duszatyńskie - biwak
    Przez eweliana w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 26-07-2005, 22:40

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •