"Słyszałem o podobnych patentach. Pomijam problem z usypaniem wału śnieżnego przy sypkim śniegu. Sam się zastanawiałem - polana lubią "strzelać"[/QUOTE]
'



Można zawsze rozpalić ognisko , a później usypywać wał... śnieg nie będzie już taki sypki. Najbardziej strzela świerk... ale innych gatunków jest pod dostatkiem. Strzelanie drewna nie jest takie niebezpieczne. Ognisko, namiot i wiatr... to już może być problem, ale przed samym wejściem nie trzeba wcale wtedy palić. Przypomniało mi się jak kiedyś (bez namiotu) byłem zmuszony rozpalić cztery ogniska, bo przy jednym to z przodu przypiekało, a w plecy waliło mrozem. Między ogniskami też komfortu nie było bo trzeba było, jak większe ognie buchały, wyskakiwać na ochłodę. Klimatronic nie działał.