Czekam cała noc... bezsenną
czas się wlecze.....
i nic...
Ech nie można liczyć na pośpiech u Enrico.
Cokolwiek nie wymyślisz, ja przyjadę (z zastrzeżeniem urlopowym przydzielanym przez szefostwo firmy)
Czekam cała noc... bezsenną
czas się wlecze.....
i nic...
Ech nie można liczyć na pośpiech u Enrico.
Cokolwiek nie wymyślisz, ja przyjadę (z zastrzeżeniem urlopowym przydzielanym przez szefostwo firmy)
Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)