Szaszko, dziękuję za relację z wycieczki, m.in. po mojej ulubionej okolicy.
Ja do Jaworca dochodziłem już kilka razy, lecz z drugiej strony - zawsze szedłem przez Falową. Trasę rozpoczynałem na parkingu pomiędzy Bukiem a Polankami. Stamtąd wyruszałem do Łopienki (odnowiona cerkiew), potem przez bazę SGGW i przełęcz schodziłem do Dołżycy. Tam wchodziłem czarnym szlakiem na Falową i dochodziłem do Jaworca (niestety z drugiej strony rz. Wetliny). W bacówce konsumowałem również fasolkę po bretońsku (podwójną) i piwo (też podwójne; wypiłbym i poczwórne, ale za parę godzin czekała mnie kierownica). Potem znów cofałem się trochę do mostu, a następnie wlokłem się drogą nad rz. Wetliną aż do ww. parkingu, znajdującego się przed ujściem rz. Wetliny do rz. Solinki. Wypróbuj kiedyś tę trasę !
Pozdrawiam i czekam na c.d.
Ps. Domyśliłem się, kto to jest Mee z fotoreportażu na stronie Irka. Oj, nieładnie !!!