Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12

Wątek: Nauka języka ukraińskiego [wątek wydzielony]

  1. #1
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Nauka języka ukraińskiego [wątek wydzielony]

    Dziękuję!
    Kiedyś się może nauczę tych krzaczków, na razie bezskutecznie szukam nauczyciela. Niby po Akcji Wisła Ukraińców wysiedlili do nas, a nikt nie zna już na tyle języka, żeby nauczyć, kursów żadnych też nie ma w 200 tys. mieście...dziwne
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  2. #2
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Krysia jak się chce można się samemu nauczyć przynajmniej liter, a słownik i kilka wyjazdów na Ukrainę sprawi, że opanujesz język w stopniu komunikatywnym. Zawsze możesz potrenować, bo w Płaju czasem są artykuły w oryginale.
    Marcin

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2009
    Postów
    119

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Cytat Zamieszczone przez Krysia Zobacz posta
    Dziękuję!
    Kiedyś się może nauczę tych krzaczków, na razie bezskutecznie szukam nauczyciela. Niby po Akcji Wisła Ukraińców wysiedlili do nas, a nikt nie zna już na tyle języka, żeby nauczyć, kursów żadnych też nie ma w 200 tys. mieście...dziwne
    No, niby na wielu uniwersytetach wydziały, katedry ukrainistyki lub chociażby lektoraty j. ukraińskiego są, ale zbyt mało jest ogólnodostępnych kursów. Ideałem byłoby, aby w ramach promocji rząd Ukrainy takowe organizował, bezpłatnie. Ale cóż oczekiwać od rządu, którego premier ukraińskiego nie zna, i nie za bardzo chce się go nauczyć Zresztą to, co napisał Marcins jest poniekąd prawdą. Wystarczy "krzaczki" oswoić, parę wyjazdów, a reszta pójdzie już gładko (przynajmniej jeśli chodzi o opanowanie języka w stopniu biernym, rozumienie pisanego i mówionego). Wszak - jak twierdzą lingwiści - istotnych różnic pomiędzy językiem polskim a językiem ukraińskim jest coś tylko 30%, 70% już na wejściu masz zatem z głowy

    Pozdrawiam.
    Ой, що в полі за димове? Чи то вірли крильми б'ються?

  4. #4
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Sęk w tym, że te krzaczki są najważniejsze, a jak się człowiek sam źle czegos nauczy to potem już nie wyplenisz. Rząd Ua to ma to w nosie, myślę, że rząd RP też ma w nosie np Polaków na Białorusi, więc mnie to nie dziwi, ale już Związek Ukraińców mógłby się zorganizować, a oni mi wprost powiedzieli-jak się zbierze grupa to będzie kurs. Czyli młodzi po prostu nie bardzo chcą się uczyć, szkoda.
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  5. #5
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Krysia w każdym słowniku, rozmówkach i podręczniku masz alfabet, również na końcu każdego Rocznika Bieszczadzkiego on jest, więc jak tylko chęci będą to się go dobrze nauczysz.
    Marcin

  6. #6
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Taaa, żeby znać byle jak to chęci wystarczą masz rację, ale żeby znać prawidłowo , a nie jako tako, to niestety ale samemu się nie da. Dużo prościej jest się nauczyć od razu dobrze, niż źle, a potem to źle spróbować zamienić na dobrze. Tak jak z jeździectwem-samemu też się nauczysz skakać przez przeszkody, ale w jakim stylu?A potem, żeby zmienić styl i skakać ładnie to lata świetlne mijają i czasem się nie da od złych nawyków wyleczyć, naprawdę.
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  7. #7
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Krysia nie filozuj. Wyglądasz na w miarę pojętną istotę, więc zapewniam Cię, że dwadzieścia parę liter przyswoisz w godzinkę, a może nawet trzy kwadranse
    Marcin

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2009
    Postów
    119

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Ale popatrz, Krysiu. Mówisz, że w mieście 200 tys. i to z oddziałem ZUwP nie ma, a w takiej Kazimierzy Wielkiej (miasteczko w świętokrzyskiem trochę ponad 5 tys., gdzie Ukraińców to może ze dwóch przy dużej dozie szczęścia znajdziesz) jest:

    http://www.zdz.kielce.pl/aktualnosci...ainskiego.html

    I to finansowany ze środków unijnych. Ale faktycznie, opisany jako "pierwszy bezpłatny". Popytaj jeszcze u siebie.

    Pozdrawiam.
    Ой, що в полі за димове? Чи то вірли крильми б'ються?

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Cytat Zamieszczone przez marcins Zobacz posta
    Krysia nie filozuj. Wyglądasz na w miarę pojętną istotę, więc zapewniam Cię, że dwadzieścia parę liter przyswoisz w godzinkę, a może nawet trzy kwadranse
    Moim dzieciom (nastolatkom) do nauczenia się cyrylicy wystarczyło kilka dni na Ukrainie i czytanie rozkładów, afiszy, reklam itd.
    Pokazałam im też czym cyrylica ukraińska się różni od rosyjskiej.

    Ja znam ze szkoły rosyjski a z lektur słowacki i niestety w czasie pobytu na Ukrainie te trzy języki mi się bardzo mieszają.
    Rozumiem z 90 % tego co do mnie mówią ale ciągle próbuję mówić po słowacku.

    B.

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Cytat Zamieszczone przez marcins Zobacz posta
    Krysia w każdym słowniku, rozmówkach i podręczniku masz alfabet, również na końcu każdego Rocznika Bieszczadzkiego on jest, więc jak tylko chęci będą to się go dobrze nauczysz.
    "Bukwy" łatwo przyswoić .A język z jego wymową i akcentem zbliżony do polskiego, chyba wg.mnie najbardziej ze słowiańskich.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Nauka języka obcego przez net
    Przez Krysia w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 20-11-2010, 15:12
  2. Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
    Przez PiotrB w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 43
    Ostatni post / autor: 10-05-2010, 17:06
  3. Metoda na kaca [wątek wydzielony]
    Przez Krysia w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 08-04-2010, 16:01
  4. Wątek na temat Lucyny [wydzielony]
    Przez Marcin w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 124
    Ostatni post / autor: 06-12-2009, 04:23
  5. Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 15-01-2008, 22:12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •