Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
przy okazji jakiejś dyskusji na forum o mapach, Barszczu twierdził (i moim zdaniem miał całkowitą rację), że dzielenie map na pół, wykrawanie z nich kawałków, które następnie wkleja się gdzieś w rogach to delikatnie mówiąc amatorszczyzna
Dobrze pamiętasz:

Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
[...] Jedynym rozwiązaniem byłoby "wycięcie" fragmentu "worka bieszczadzkiego" i wklejenie go w innym miejscu na arkuszu ale trakie rozwiązanie to amatorszczyzna! mapa musi być w jednym kawałku.
A co do mapy to moim zdaniem trzeba rozdzielić to co robi W. Krukar i to co robi wydawca. Do pracy Krukara ja bym się nie przyczepiał, ufam, że wie co i jak robi. Prawdopodobnie nadal prowadzi badania, konfrontuje wspomnienia dawnych mieszkańców i wyciąga wnioski. To nie jest praca z dokumentami, to jest praca bazująca na bardzo ulotnej ludzkiej pamięci.

Co innego z decyzjami wydawcy, te są moim zdaniem złe. Nie będę powtarzał po sir Bazylu, dodam tylko, że i mnie te "nowości" zupełnie nie odpowiadają.