Mapy Krukara wykształciły już pewne nazewnictwo jakim posługujemy się tutaj na forum, to ona była wyznacznikiem nazw potoków, gór itd jakie uznawałam za właściwe. Zmiany nazw, pisowni mogą teraz budzić niechęć i niekonsekwencję ale też trafnie zauważył Bartek, że mogą one po prostu wynikać z pogłębionych badań w terenie, które cały czas się weryfikują bo oparte są na pracy ze źródłami i rozmowami z ludźmi, mieszkańcami, co z kolei byłoby dużą zaletą.
Mi osobiście najbardziej zależałoby na naniesieniu obecnego stanu (coraz to nowych) szlaków i dużych stokówek, zwłaszcza tych drugich. Jeżeli nie ma poszerzenia o stokówki to nie wiem czy zakupię tę mapę.
Zastanawia mnie teraz kwestia, czym różni się mapa "dla wytrawnego turysty" od tej dla "przeciętnego turysty" -pytam z ciekawości, bo wolałabym kupować mapę tę dla wytrawnego ale nie mam zielonego pojęcia (czytając wasze posty) na czym polega różnica i czy w ogóle taka jest. Ogólnie wydawało mi się, że wszystkie mapy Ruthenusa są dla wytrawnego turysty (co jest dla mnie zaletą i z powodu setek drobnych nazw na mapie zostawiacie konkurencję daleko w tyle!). Ale skoro teraz piszecie, że mapa najnowsza jest dla przeciętnego turysty to co to znaczy? W ogóle czym wyróżniają się mapy Ruthenusa, gdzie jest napisane "dla wytrawnego turysty"?
Zmniejszenie skali, czyli powiększenie mapy to zdecydowanie dla mnie zaleta! Format dwustronny? Cóż, i tak obecnie mam waszą dwustronną, co mi trochę czasami przeszkadzało ale da się żyć i łazić. Jeżeli teraz dodatkowo będzie mniejsza skala (co powinno wiązać się z dokładniejszą mapą!) to też nie będzie mi przeszkadzać dwustronność. Gdybym jednak miała do wyboru to kupiłabym jednostronną nawet za 2 razy większą cenę. Przy zakupie ważnym dla mnie jest to, by była laminowana, ponieważ tyle zdarłam już map papierowych. Jeżeli mam nielaminowaną to w wolnej chwili oklejam sama taśmą.
Obecnie mam mapę Ruthenus, Bieszczady, 1: 60 000, 2009/2010, dwustronną, laminowaną.


Odpowiedz z cytatem
