Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
Nie (...) wycofujemy się z planów kontynuowania jednoarkuszowej "sześćdziesiątki", jednakże będzie to mapa wydana w niewielkim nakładzie, co niestety będzie wiązało się z wysoką ceną detaliczną (ok 20 zł za mapę papierową).
Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
...Czekam z utęsknieniem. Jak wyjdzie to Ruthenus odzyska wiele z utraconej obecnie (moim zdaniem) przewagi nad konkurencją.
Ja również czekam z niecierpliwością i mam nadzieję, że nie będzie to „odgrzewany kotlet” i powrót na poprzednią pozycję a druzgoczący konkurencję atak. Na razie zniesmaczony tą wydaną 50-tką zakupiłem dwie nowe-stare, nie śmigane pomarańczowe 60-tki:
mapa pomarańczowa.jpg
po 8,90 zł/szt.

Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
Co do nazewnictwa nie chcę się wypowiadać, bo w tym względzie W.Krukar ma wolną rękę. Sugerowanie przez Ciebie, że zmiany w nazewnictwie są "czyimś wymysłem" zabrzmiało bardzo niesmacznie i nieprofesjonalnie jak na "korespondenta roku 2008" albo "eksperta roku 2013", nieprawdaż?
Nie wiem, czy zapoznałeś się z treścią nazewniczą nowej, zielonej mapy, ale ja zauważyłem, że naniesiono na nią multum nowych nazw (co mnie cieszy) ale biorąc pod uwagę fakt, iż część poprzednich znikło lub zostały zastąpione innymi, chciałbym poznać zasadę, którą kieruje się Pan Wojtek umieszczając daną nazwę, gdyż jak słusznie zauważył bartolomeo
Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
...to jest praca bazująca na bardzo ulotnej ludzkiej pamięci.
i właśnie dlatego niektóre mogą okazać się „czyimś wymysłem” (i nie chodzi tu absolutnie, jak niektórzy to odczytali o osobę P. Wojtka Krukara). Jak z powyższego wynika, tak pewnie było w opisywanych przypadkach, a po przeprowadzeniu weryfikacji na szerszą skalę okazało się, że umieszczone wcześniej nazwy zostały przez kogoś błędnie podane. Dla mnie te nazwy stanowią bardzo ważny element mapy i zdecydowanie wyróżniają ją spośród innych. Chwała P. Wojtkowi, że podjął się tej żmudnej pracy i że kontynuuje ją nadal ale zastanawiam się, czy nie lepiej, w niektórych, nie do końca może wyjaśnionych przypadkach zrezygnować z umieszczania ich na mapie, a w szczególności akurat tej, która jest wg Ciebie adresowana dla
Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
"Zielona" pięćdziesiątka przeznaczona jest dla zwykłego turysty-amatora i na tym poprzestanie.
Co do dalszej części Twojej wypowiedzi, chciałbym wyjaśnić, iż wspomniane przez Ciebie wyróżnienia mojej osoby jako korespondenta i eksperta zostały mi nadane przez Forumowiczów w ramach corocznej zabawy w wybór Powsimordy Roku. Jeszcze raz podkreślę, że chodzi tu o zabawę i z mojej strony może troszkę razić amatorszczyzna lecz ja tu jestem tylko i wyłącznie dla przyjemności, to co tu zamieszczam piszę w czasie wolnym i nie biorę za to żadnego wynagrodzenia. Daruj więc sobie te uszczypliwości i wytyki, chyba że chcesz sprowadzić dyskusję do porównania co wypada amatorowi takiemu jak ja a co profesjonaliście takiemu jak Ty, zamiast zająć się przytoczonymi faktami dotyczącymi nowego wydania mapy, a które jak widzę są Ci nie na rękę i starasz się je ominąć w dyskusji (powtórzę więc je ponownie niżej).
Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
Gdybym był złośliwy to napisałbym, że to pseudorecenzja na zlecenie naszej konkurencji, ale przecież to nieprawda?
Oczywiście, że prawda! Zgarnąłem za tą opinię górę szmalu i dzięki temu kupiłem dwie nowe-stare pomarańczowe mapy Ruthenusa, do których wyboru i zakupu zawsze na stronach forum zachęcałem innych.
Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
Sir Bazyl, w twojej "recenzji" wylałeś sporo jadu, jak np. o "dwustronnych potworkach". Może więcej obiektywizmu?
Wszystkie wydania konkurencji są "dwustronnymi potworkami" z doklejonym workiem i przez 10 lat tego nie zauważyłeś?
Od razu jadu. Zauważyłem i może faktycznie zbyt mocnego użyłem określenia, ewentualnie, żeby nie być posądzonym o stronniczość powinienem napisać, iż nowa, zielona mapa Ruthenusa dzięki zabiegowi jej podzielenia dorównała dwustronnym potworkom wydawanym przez konkurencję, w tym Compassowi. Troszkę poniosły mnie emocje, ale jak zobaczyłem w co się przemieniła moja ukochana (mapa) to przeżyłem potężny wstrząs i rozczarowanie co zaowocowało wspomnianym wybuchem. Teraz jak już odrobinę się uspokoiłem chciałbym przeprosić czytelników wstrząśniętych tak mocnymi słowami.

Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
Jeśli już chcesz porównywać te dwie mapy, to może wytykaj błędy rzeczywiste, a nie "urojone", bo to, że mapa jest powiększona i przez to podzielona, dla wielu odbiorców jest zaletą, a nie wadą.
Wytykam rzeczywiste, do których Ty w ogóle się nie odniosłeś tj.:
Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
(...) uaktualnienie granic lasów, polan, położenie wysepek (roztok) na rzekach, skał na szczytach i zboczach górskich itp., na mapę nie naniesiono nowych stokówek (nie myślę tu o drogach zwózkowych tylko o niemalże autostradach leśnych z barierkami i utwardzonych tłuczniem) np. w okolicach Beskidu, wzdłuż potoku Chomów czy Zwir, łącznika stokówki pod Holicą z Dwernikiem, nie poprawiono również błędnie podanych na poprzednich mapach wysokości, np. Przełęcz Przysłup nad Strubowiskami nadal ma 778 m.n.p.m. , druga z kulminacji Tołstej – 626 m.n.p.m. , itd., itp. Jak z powyższego wynika mapa została sporządzona na starym podkładzie, cięcie warstwicowe pozostało również bez zmian.
A starasz się mi wmówić, że koncentruję się na jakimś urojonym przez siebie błędzie tj. skalą mapy, podczas gdy wyraźnie napisałem, iż
Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
Do zmian (...) neutralnych zaliczyłbym zmianę skali z 1:60.000 na 1:50.000.
I nadal twierdzę, że zmiana skali w tak małym zakresie nie ma żadnego znaczenia dla turystów, do których jest kierowana.
Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
Decyzją wydawcy przy nowym "zielonym" wydaniu mapy była zmiana skali na 1-50.000, a co się z tym wiąże umieszczenie części mapowej po
obu stronach arkusza drukarskiego. Było to spowodowane głównie niechęcią odbiorców hurtowych do "dziwnej" skali mapy 1-60.000. Nie będe ich przekonywał na siłę.(...)
Sprzedaż przeskalowanej "pięćdziesiątki" znacznie wzrosła w stosunku do sprzedaży wcześniejszego wydania.
Napisałeś, dlaczego tak się stało i z tym faktem nie ma co dyskutować, podobnie jak i z tym, że w takiej postaci nie zmieściłaby się na jednej stronie. Ja wyraziłem swoją opinię i ją podtrzymuję – według mnie nastąpiła zamiana dobrego na gorsze.