Ja również czekam z niecierpliwością i mam nadzieję, że nie będzie to „odgrzewany kotlet” i powrót na poprzednią pozycję a druzgoczący konkurencję atak. Na razie zniesmaczony tą wydaną 50-tką zakupiłem dwie nowe-stare, nie śmigane pomarańczowe 60-tki:
mapa pomarańczowa.jpg
po 8,90 zł/szt.
Nie wiem, czy zapoznałeś się z treścią nazewniczą nowej, zielonej mapy, ale ja zauważyłem, że naniesiono na nią multum nowych nazw (co mnie cieszy) ale biorąc pod uwagę fakt, iż część poprzednich znikło lub zostały zastąpione innymi, chciałbym poznać zasadę, którą kieruje się Pan Wojtek umieszczając daną nazwę, gdyż jak słusznie zauważył bartolomeo
i właśnie dlatego niektóre mogą okazać się „czyimś wymysłem” (i nie chodzi tu absolutnie, jak niektórzy to odczytali o osobę P. Wojtka Krukara). Jak z powyższego wynika, tak pewnie było w opisywanych przypadkach, a po przeprowadzeniu weryfikacji na szerszą skalę okazało się, że umieszczone wcześniej nazwy zostały przez kogoś błędnie podane. Dla mnie te nazwy stanowią bardzo ważny element mapy i zdecydowanie wyróżniają ją spośród innych. Chwała P. Wojtkowi, że podjął się tej żmudnej pracy i że kontynuuje ją nadal ale zastanawiam się, czy nie lepiej, w niektórych, nie do końca może wyjaśnionych przypadkach zrezygnować z umieszczania ich na mapie, a w szczególności akurat tej, która jest wg Ciebie adresowana dla
Co do dalszej części Twojej wypowiedzi, chciałbym wyjaśnić, iż wspomniane przez Ciebie wyróżnienia mojej osoby jako korespondenta i eksperta zostały mi nadane przez Forumowiczów w ramach corocznej zabawy w wybór Powsimordy Roku. Jeszcze raz podkreślę, że chodzi tu o zabawę i z mojej strony może troszkę razić amatorszczyzna lecz ja tu jestem tylko i wyłącznie dla przyjemności, to co tu zamieszczam piszę w czasie wolnym i nie biorę za to żadnego wynagrodzenia. Daruj więc sobie te uszczypliwości i wytyki, chyba że chcesz sprowadzić dyskusję do porównania co wypada amatorowi takiemu jak ja a co profesjonaliście takiemu jak Ty, zamiast zająć się przytoczonymi faktami dotyczącymi nowego wydania mapy, a które jak widzę są Ci nie na rękę i starasz się je ominąć w dyskusji (powtórzę więc je ponownie niżej).
Oczywiście, że prawda!Zgarnąłem za tą opinię górę szmalu i dzięki temu kupiłem dwie nowe-stare pomarańczowe mapy Ruthenusa, do których wyboru i zakupu zawsze na stronach forum zachęcałem innych.
Od razu jadu. Zauważyłem i może faktycznie zbyt mocnego użyłem określenia, ewentualnie, żeby nie być posądzonym o stronniczość powinienem napisać, iż nowa, zielona mapa Ruthenusa dzięki zabiegowi jej podzielenia dorównała dwustronnym potworkom wydawanym przez konkurencję, w tym Compassowi. Troszkę poniosły mnie emocje, ale jak zobaczyłem w co się przemieniła moja ukochana (mapa) to przeżyłem potężny wstrząs i rozczarowanie co zaowocowało wspomnianym wybuchem. Teraz jak już odrobinę się uspokoiłem chciałbym przeprosić czytelników wstrząśniętych tak mocnymi słowami.
Wytykam rzeczywiste, do których Ty w ogóle się nie odniosłeś tj.:
A starasz się mi wmówić, że koncentruję się na jakimś urojonym przez siebie błędzie tj. skalą mapy, podczas gdy wyraźnie napisałem, iż
I nadal twierdzę, że zmiana skali w tak małym zakresie nie ma żadnego znaczenia dla turystów, do których jest kierowana.
Napisałeś, dlaczego tak się stało i z tym faktem nie ma co dyskutować, podobnie jak i z tym, że w takiej postaci nie zmieściłaby się na jednej stronie. Ja wyraziłem swoją opinię i ją podtrzymuję – według mnie nastąpiła zamiana dobrego na gorsze.



Zgarnąłem za tą opinię górę szmalu i dzięki temu kupiłem dwie nowe-stare pomarańczowe mapy Ruthenusa, do których wyboru i zakupu zawsze na stronach forum zachęcałem innych.
Odpowiedz z cytatem