Sa tez napisy ryte w skalach - prawie dwustuletnie



oraz calkiem wspolczesne



Gdzieniegdzie sa tez wmurowane rozne tablice, ktore mozemy zgłebiac dzieki obecnosci miedzy nami Izy ktora zna niemiecki. Jest tu o wysokosci fali powodziowej, o bywajacym tu znanym literacie oraz ulatwieniach dla turystow w dojsciach do trudnodostepnych miejsc skalnego labiryntu.





W jednym z miejsc nie mamy pojecia czemu mial sluzyc wyciety w srodku kamienia prostokat



przeznaczenie symboli na tej skale tez pozostaje dla mnie zagadka



Przy malym wodospadzie przyrzadzamy sobie w wiacie cieply obiadek- pulpa wyskakuje z wielkiego słoja do menazki i mozna ją spokojnie spozyc w otoczeniu usmiechnietych gęb przyjaciol i szumu wody po skalnych stopniach.








Kawalek dalej jest duzy wodospad ukryty w skalnej pieczarze.









Gorne jeziorko niestety wzielo sie i wyschlo tym razem. Ponoc przy wyzszych stanach wody atrakcja dla turystow jest tu plywanie łodka