W Unisławiu zatrzymujemy sie jeszcze przy ruinach kosciola
i niespodziewanie odkrywamy na gorce obok zapomniany cmentarz.
Na koniec mial byc jeszcze obiad w knajpie o wdziecznej nazwie "PRL" ale chyba z racji na swieto bylo tak nabita ludzmi ze nie bardzo bylo gdzie usiasc. Coz, wrocimy tu innym razem!
wiecej zdjec
https://picasaweb.google.com/1122023...wka_i_okolice#
https://picasaweb.google.com/1122023...eMiasto_Czechy
https://picasaweb.google.com/1122023...zyKrasnoludkow


Odpowiedz z cytatem