Dla Michała - bo to wg. rosyjskich naukowców musi być cholernie zdrowy egzemplarz... skąd ten wniosek?
Ano...
http://tygodnikforum.onet.pl/1125296...4,artykul.html
(...)Lekarze z oddziałów traumatologii zgodnie twierdzili, że w salach, gdzie chorzy od rana do wieczora rozstawiali wszystkich po kątach, matuszki nie pomijając, szybciej zrastały się kości i zasklepiały rany. Tam zaś, gdzie leżeli "kulturalni" i nikt nie ośmielił się zakląć, rany goiły się gorzej. Wtedy zaczęliśmy mierzyć poziom an-drogenów. I okazało się, że tam, gdzie wszyscy klną jak szewcy, wydzielanie androgenów jest intensywniejsze. A androgeny - to naturalne czynniki, sprzyjające odnowie biologicznej.(...)
lecz... (...) Zdarzają się jednak ludzie klnący bez przerwy, którzy w ten sposób kompensują sobie swoją niską potencję seksualną. Niedostatek androgenów wymaga sztucznych bodźców - stąd u mężczyzn o niskiej potencji ta szczególna predylekcja do bluzgu. Bluzg-mowy nie powinno się używać na co dzień, w sytuacjach bezstresowych. To jest jak z dopingiem - jeśli stosować go stale, człowiek staje się narkomanem.(...)
No Michałku - uważaj więc...
Wiadomość została zmieniona (08-07-03 17:46)


Odpowiedz z cytatem