Jako zagorzały fan Staniława Krycińskiego bardzo czekałem na tą książkę, po nabyciu pochłonąłem ją w 1 dzień. Wrażenia mam mieszane - świetna część po pogórzu, bardzo ciekawe domniemania nt. nazw obronnych w okolicy Lipiego i Michniowca...jednak nie mogę się oprzeć wrażeniu że cała książka to taki misz-masz. Niemniej warto przeczytać, ciekawa i pasjonująca lektura. Słowa uznania wobec wydawnictwa Libra, która książkę wydała w sposób godny pochwały - bardzo podoba mi się format książki, poręczna, wszędzie się zmieści :) Zachęcam do lektury!