Od wielu lat kilka razy do roku zaliczam wschody słońca na bieszczadzkich szczytach i jeszcze mandatu nikt wystawić mi nie zechciał.W lutym będę znowu więc może wreszcie wpadne w okrutne strażników sidła![]()
Od wielu lat kilka razy do roku zaliczam wschody słońca na bieszczadzkich szczytach i jeszcze mandatu nikt wystawić mi nie zechciał.W lutym będę znowu więc może wreszcie wpadne w okrutne strażników sidła![]()
Jedzmy gówna, przecież miliony much nie mogą się mylić.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)