Na naszej drodze na Ukraine stawaly juz: swinska grypa, epidemia cholery, bomby w Dniepropierowsku, wykolejony pociag z chemikaliami itp. Tamte nas nie zatrzymaly wiec moze i z hordami sie uda![]()
Na naszej drodze na Ukraine stawaly juz: swinska grypa, epidemia cholery, bomby w Dniepropierowsku, wykolejony pociag z chemikaliami itp. Tamte nas nie zatrzymaly wiec moze i z hordami sie uda![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Te bomby to juz byly jak wyjezdzalismy z Polski, wiem ze Piotrek i Ada do mnie dzwonili ze moze lepiej pojedziemy przez Rumunie bo z racji "zagrozenia terrorystycznego" chca wprowadzic stan wyjatkowy i zamknac granice. A toperz to juz raz byl na lotnisku wziety za terroryste![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)