A to efekty czwartkowej wycieczki popoludniowej kolo Oławy (trwala okolo 2.5 godziny bo potem sie ciemno zrobilo...)

Węgry- 3 krzyze wkomponowane w mur kosciola





jeden jest dosyc wielki



tez Węgry ale za to kolo boiska i pałacu






Bogunów



a za krzyzem dziwny dom- ni to opuszczony, ni to zamieszkaly. A miejscowi jakos sie dziwnie zdenerwowali jak robilam mu zdjecia, z konca wsi biegli krzyczac zeby nie robic zdjec




Jaksonów- przy kosciele





Przecławice- trojaczki (ciekawe- czy jak ktos naraz ubil trzy osoby to musial dziabnąć trzy krzyze?