W Psarach za pierwszym razem nie udalo sie nam znalezc krzyza. Ponoc nalezalo go szukac w dosyc rozleglym, zdziczalym parku popalacowym. Lazilismy w kolko po zabagnionym lesie ze dwie godziny, potem zaczelo sie sciemniac wiec w koncu odpuscilismy.



Drugi raz wybralismy sie tam wczoraj.. Juz na dobre przyszla wiosna



a w kanalach i dawnych stawach pływaly zaskronce



Lazilismy sobie wsrod malowniczego chaszcza, kwitnacych zawilcow i chlupoczacej pod butami wody



i juz myslelismy ze trzeba bedzie przyjechac tu trzeci raz... jak cos zamajaczylo wsrod zarosli



Krzyz w Psarach zostal odnaleziony












Inny krzyz pokutny stoi niedaleko wsi Jankowice i glownej drogi Oława- Wrocław. My postanowilismy dotrzec do niego od strony pol...